• Home
  • Blog
  • Inkluzywny design w e-commerce. Dlaczego warto wziąć go pod uwagę?

DLA CEO, E-COMMERCE, PRODUCT DESIGN

10.01.2022 - Przeczytasz w 4 min.

Inkluzywny design w e-commerce. Dlaczego warto wziąć go pod uwagę?

10.01.2022 - Przeczytasz w 4 min.

Jednym z pierwszych pytań, jakie zadaję klientom, jest kwestia tego „Kto będzie odbiorcą/klientem Twojego produktu”? Dzisiaj chciałabym zadać pytanie nieco odwrotne. „Kto jest lub może się poczuć pominięty bądź wykluczony w Twoim sklepie”?

inclusive-design-ecommerce
5/5 - (2 votes)

O tym dlaczego warto pamiętać o przeciwieństwie wykluczenia — czyli inkluzji — będzie ten tekst.

Czym jest inkluzja?

Definicją tego słowa jest włączenie społeczne jednostek w większą całość, oraz otwarcie na tych, którzy dotąd byli wykluczani. Mogą to być osoby z niepełnosprawnościami, z dysleksją, starsze, nieheteronormatywne, kobiety, osoby innej narodowości, religii, rasy, czy osoby odbiegające od standardowego kanonu urody. Inkluzywne podejście skupia się znacząco na sferze odczuć, oraz na tym czy użytkownicy odbierają nas za otwartych, że traktujemy ich równo, nie powielamy stereotypów.

Jak możemy tworzyć inkluzywny produkt i markę?

Miej to, czego potrzebują

Jeśli mamy możliwość, by poszerzyć ofertę, warto pomyśleć o węższej specyfice różnych produktów. Jeśli np. mamy sklep z żywnością, można dodać produkty dla diabetyków, osób z celiakią, wegetarian i wegan.

W branży modowej mogłoby to być poszerzenie konfiguracji danego produktu — np. rozmiarów spodni dla osób odbiegających od standardowego kanonu (waga, wzrost itd.).

A gdy już taki produkt dodamy, warto zadbać o zdjęcia na modelach w tym rozmiarze. Kupujący powinien mieć możliwość zobaczenia, jak układa się ubranie, nie tylko na modelu o wysokości 180 cm i w rozmiarze S.

Po drugiej stronie są i zawsze będą bardzo różni klienci. Wychodzenie naprzeciw ich potrzebom wyjdzie na korzyść obu stronom.

Inkluzywne formularze

Coraz więcej marek zdaje sobie sprawę, że może sprawić kłopot użytkownikom już na samym początku drogi — np. przy zakładaniu konta. Wystarczy tylko dać dwie opcje w formularzu „płeć” – „kobieta/mężczyzna”, aby wykluczyć znaczną część osób. Williams Institute szacuje, że ok. 1.3 miliona dorosłych amerykanów jest niebinarna, dlatego ograniczanie się do dwóch najbardziej typowych/znanych nam opcji, nie jest dla nich niczym, co odbiorą jako przyjazne miejsce.

Nie myśląc długo, najlepszą opcją jest dodanie przynajmniej w formularzu opcji „nie chcę podawać”.

Jakie będą tego zalety? Poza tym, że nie wyjdziemy na ignorujących temat, to jeśli np. na podstawie wybranej płci personalizujesz swój newsletter, możesz nie osiągać zamierzonej konwersji. Większa dokładność w formularzach zapewni Ci możliwość personalizacji newslettera. Może ktoś wcale nie chce dostawać propozycji ubrań tylko typowo damskich, albo typowo męskich, a przymusowo wybrana płeć w rejestracji sprawi, że będziemy przedstawiać niedopasowaną ofertę. Jeśli zaś nie masz korzyści ze zbierania takich danych, może warto się zastanowić, czy ta kategoria w formularzu jest w ogóle potrzebna i usunięcie jej przyspieszy, chociażby czas rejestracji.

Inkluzywna komunikacja wizualna — zdjęcia, ilustracje

Podejście inkluzywne może się wyrażać również w dobieraniu zdjęć produktowych lub reklamowych, które przedstawiają osoby o różnym wieku, wyglądzie, różnej narodowości.

Dostępność

Ciężko nie wspomnieć przy okazji o dostępności (ang. accessibility), która znacząco łączy się z tematem inkluzji. Jest to szereg zasad technicznych i kryteriów do spełnienia, opisanych w standardach WCAG 2.1. Ich zastosowanie sprawi, że strona internetowa będzie łatwa w użytkowaniu m.in. przez osoby z niepełnosprawnościami ruchowymi lub intelektualnymi i starszych. Warto wspomnieć, że dla podmiotów publicznych (jak organizacje rządowe czy uczelnie publiczne) takie standardy są obowiązkowe, a za niespełnianie tych kryteriów grozić może kara finansowa.

Historia pokazuje jednak, że nawet znane prywatne marki były pozywane za brak poprawnego dostosowania dostępności (sprawa Netflixa z 2011 r. za brak napisów w jednej z funkcji serwisu).

Warto tutaj dodać, że dbanie o dostępność to podejście przyszłościowe — gdyż kiedyś każdy z nas będzie borykać się z jakąś dysfunkcją lub niepełnosprawnością, a już teraz szacuje się ok. 4-7 milionów polaków, to osoby z niepełnosprawnościami.

Według Światowej Organizacji Zdrowia ponad 1 miliard ludzi może żyć z jakąś formą niepełnosprawności, czyli 15% światowej populacji. Z czego do 190 milionów (3,8%) to osoby poniżej 15 roku życia.

Jeśli nadal Cię to nie przekonuje, to jest jeszcze coś ważnego — gdy spełnimy te kryteria i produkt będzie łatwiejszy dla osób często wykluczonych cyfrowo, to przełoży się to na łatwość użytkowania przez każdego z naszych klientów — a co za tym idzie wzrost konwersji.

„Gdy spełnimy kryteria dostępności i produkt będzie łatwiejszy dla osób z dysfunkcjami, przełoży się to na łatwość użytkowania przez każdego z naszych klientów — a co za tym idzie wzrost konwersji”.

Zdaję sobie sprawę, że jest tego sporo. Aby ułatwić Ci dostosowywanie Twojego sklepu internetowego do wspomnianych przeze mnie dobrych praktyk inkluzywności, przygotowałam listę podstawowych pytań technicznych.

  • Czy język, jaki używam na stronach sklepu, jest prosty i zrozumiały? (Prostotę języka można sprawdzić przez dedykowane narzędzia jak, np. jasnopis.pl bądź hemingwayapp.com).
  • Czy wszystkie teksty są czytelne i kontrastowe? (Nie ma elementów zbyt szarych, gubiących się, albo za małej czcionki itd. Kontrast można sprawdzić narzędziem takim jak: Contrast Checker, a na etapie projektowania wykorzystując dedykowane rozszerzenia jak np. Stark).
  • Czy filmy posiadają napisy?
  • Czy mój sklep dobrze działa na urządzeniach starszej generacji i przy słabszym łączu internetowym?
  • Czy sklep jest responsywny? (Czy ego układ dobrze dopasowuje się do wielkości różnych urządzeń jak telefony, tablety, różne monitory?)
  • Czy wszystkie zdjęcia mają opis alternatywny?
  • Czy teksty np. na bannerach są pisane w HTML, a nie bezpośrednio na obrazkach?
  • Czy sklep jest prosty w nawigacji dla osób korzystających z czytnika ekranu i nawigacji za pomocą klawiatury?
  • Czy obok formularzy jest jasna informacja, jakie dane należy wpisać?

Przykład pełnej listy kontrolnej można zobaczyć na stronie gov.pl albo tutaj.

Ale po co to wszystko?

Większe otwarcie na różnorodność ludzi, zwracanie uwagi na aspekty techniczne strony sklepu internetowego sprawi, że będziemy dla klientów bardziej dostępni. Polepszy się też całościowo ich doświadczenie jak i stosunek do marki, a co za tym idzie możliwość wzrostu sprzedaży.

Wrażliwość w tym temacie jest kluczowa i bez tego się nie przetrwamy jako marka, gdyż świat coraz bardziej zwraca na to uwagę i — całe szczęście, wyznacza coraz wyraźniejsze standardy w tworzeniu usług cyfrowych.

Jeżeli masz potrzebę wsparcia w zakresie projektowania bądź Twój obecny design wymaga audytu, możesz odezwać się do nas na offer@rst.com.pl.

Tagi:

Ocena artykułu

5/5 - (2 votes)

Udostępnij

Estera Marczewska

UX/UI Designer

Projektantka łącząca kompetencje UX/UI. Doświadczenie zdobyła pracując w e-commerce zarówno dla sektora B2B, jak i B2C. Prywatnie miłośniczka roślin, kotów i czarnego humoru.

Nasza strona internetowa używa cookies do poprawnego działania. Korzystanie z niej z zachowaniem obecnych ustawień oznacza, że cookies będą przechowywane w pamięci Twojej przeglądarki. Ustawienia cookies możesz zmienić w opcjach przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności.